niby tak ale nie do końca

Slasher Johna Carpentera z 1978 roku to zdecydowanie mój ulubiony horror, a seria która powstawała przez kolejna lata była tak samo zacna, pomimo że nie raz Kto jak kto, ale Waima na pewno nie może narzekać na nudę. Wakacyjne miesiące obfitowały w festiwale z jego udziałem, pojawił się także na liście gości nowej płyty Szpaka i Kubiego Producenta. Teraz, jeden z najbardziej utalentowanych raperów młodego pokolenia, wielkimi krokami zbliża się do premiery swojego debiutanckiego albumu. Czwartek to poważna sprawa! Bo to niby już piątek, ale jeszcze nie do końca. Żeby pomóc Wam znieść tę potworną presję ten oto filmik prezentujemy. Paranienormalni Profil Oficjalny Gwiazdy Kabaretu Wisła Kraków najpierw prowadziła 1:0, później przegrywała 1:2, by wyrwać wygraną 3:2 w doliczonym czasie gry. Już po 90 minucie padły bowiem dla niej gole na 2:2 i ta zwycięska. – Nie wszyscy, ale większość! – jęknął. Nie chciał adopcji – Zresztą z nimi to ja sobie jeszcze jakoś radzę. Gorzej z Iwoną. Ona ciągle wspomina o Zosi. Bo przecież ona jest moją przyszywaną córką. I choć poznaliśmy się, kiedy miała już 10 lat, to się do niej przywiązałem. I niby tak samo, jak pokochałem Zosię nomor telepon four points by sheraton surabaya. fot. mat. pras. Boxdel nie ukrywał, że z wielkim zdziwieniem przyjął informację o tym, że związany dotychczas z Fame MMA Arab stoczy pojedynek na lipcowej gali Prime Show MMA: Kosmos. Jeden z włodarzy Fame’u przypomniał, że rapera wciąż obowiązuje umowa z jego organizacją.– Nie wiem, o co chodzi z Arabem. Na obecną chwilę jeszcze nie wiem, co się wydarzyło. Nie wiedziałem o tym wcześniej. Zobaczyłem plakaty, że Arab został ogłoszony. Trochę ch***wo, bo Arab ma kontrakt z nami. Czuję się z tym ch***wo. Uwielbiam Araba, mam z nim kontakt i nie wiem, co się wydarzyło. Krzywo trochę. Chyba, że ktoś w firmie o tym wiedział, ale to jest niemożliwe. Nie będzie można tego zostawić bez echa. To jest złamanie pewnych reguł biznesu – skomentował Arab odniósł się do zarzutów Boxdela? Cóż… przyznał mu rację. Okazuje się bowiem, że artysta niezbyt dokładnie czytał umowę, którą podpisał.– Miałem w kontrakcie trzy walki, ostatnią walką zakończyłem ten kontrakt. To czego nie dopatrzyłem, to jest tam okres nieprzejścia do innych federacji przez pół roku. Rzeczywiście tego nie dopatrzyłem i będę musiał się dogadać. Walki z kontraktu wywalczyłem – powiedział podczas konferencji przed Prime Show MMA Arab. Czy raper „dogada się” z Fame MMA? Zobaczymy, na razie wygląda to tak, że federacja jeśli zechce, zdoła zablokować lipcowy pojedynek z Marcinem Wrzoskiem. Przeglądając foldery na laptopie natrafiłam na zdjęcia, które wiosną zrobił mi mój mąż. Może wiosenne zdjęcia nie pasują do obecnej pory roku, ale hola, hola, czy ktoś z Was widzi za oknem słońce, ludzi ubranych w krótkie sukienki i sandałki? Bo ja nie... Ja za oknem widzę ludzi w kurtkach, płaszczykach, swetrach i w balerinach, często nawet z parasolką w dłoni. Czy tak powinno wyglądać lato? Myślę, że nie. Chociaż nie wiem, jak Wy, ale ja uważam, że nam jest bardzo ciężko dogodzić z pogodą, sama widzę to po sobie, upał - beee, deszcz i chłód - jeszcze gorzej... taka jest chyba nasza kobieca natura (bo głównie z ust kobiet słyszę narzekanie na pogodę). :) Okej, koniec zrzędzenia na temat pogody, przejdę do tego, co mam na sobie. Ubrania w większości pochodzą z second handu. Płaszcz kupiłam za 10 zł, koszulę Levisa za 12 zł i szal za bodajże 2 zł. Spodnie z wysokim stanem kupiłam już dość dawno w H&M, niestety nie są dobrej jakości. Mam nadzieję, że moja mega prosta stylizacja przypadnie Wam do gustu, ale tak, jak podkreślałam już nie raz, ja mam normalny, swój styl, więc nic wyszukanego w kwestii stylizacji tu nie znajdziecie. :) Ostatnio jestem na blogu dość rzadko, ale wynika to głównie z braku czasu, chociaż nie ukrywając, wenę też nie zawsze mam. Chęć zrobienia wpisu, a raczej pomysł na tekst często pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Dziś wena pojawiła się, kiedy byłam w pracy, część tego, co tu dziś dodałam, napisałam sobie na telefonie. :) Miłego wieczoru, Ewelina. _________________________________________________________________

niby tak ale nie do końca